Wśród licznych zastosowań konopi wielokrotnie wymienialiśmy już te przemysłowe: beton, drewno, materiały wykończeniowe czy biopaliwa. Dużo uwagi poświęcaliśmy konopnej medycynie. Wspominaliśmy również o tym, że rośliny te przez lata towarzyszyły artystom. Pierwsze skojarzenie to działanie marihuany na kreatywność, jako inspiracja, energia natury czy roślina magiczna, ale tak naprawdę mogą grać rolę dużo bardziej przyziemną – i to do dzisiaj. Są bowiem świetnym materiałem na płótna malarskie. Obrazy konopne, bo o nich mowa, są bohaterami naszego tekstu. Maluje je Milena Wiśniewska, którą można było spotkać m.in. na targach Kanaba Fest 2023, których byliśmy patronem medialnym.

Płótno konopne wykorzystywał już Rembrandt

Płótno konopne, jako wytrzymałe i odporne na gnicie, było znane i wykorzystywany od bardzo dawna. Odporność na promieniowanie UV, pleśń i grzyby czyni je bardzo trwałym. Dlatego też podobrazie konopne, obok popularnego płótna lnianego, wykorzystywane było przez wielu artystów. Wymienić tu można chociażby Rembrandta, cenionego malarza holenderskiego. Inną grupę stanowią twórcy nawiązujący do nurtu włoskiego malarza Caravaggio – tzw. caravaggioniści – np. Georges de La Tour czy Cecco del Caravaggio (Francesco Buoneri). Ten ostatni namalował na płótnie konopnym jeden ze swoich obrazów – Męczeństwo św. Sebastiana.

Magia i siła konopi we współczesnym malarstwie

Konopie od dawna towarzyszyły ludzkości jako roślina magiczna. Wierzono w ich tajemnicze moce, miały dawać dobrą energię, symbolizować płodność, powodzenie i dobrobyt. Uznawane były za rośliny święte, oczyszczające umysł, mające działanie mistyczne. Przeczytasz o tym w naszych artykułach o obrzędach konopnych, czy roli konopi w poszczególnych religiach i ruchach społeczno-religijnych.

A dzisiaj? Konopie, poza obszarem medycznym, kosmetycznym czy światopoglądowym, mogą być częścią sztuki, twórczości, inspiracji i dobrej energii. W hemplo.pl przyglądamy się ciekawym inicjatywom i osobom, które znajdują miejsce dla konopi w swojej życiowej, zawodowej i artystycznej przestrzeni. I tak trafiliśmy na obrazy współczesne – piękne, magiczne, przykuwające uwagę – z konopiami w roli główniej. Ciekawe motywy, symbolika, naturalna kolorystyka, ukazana jedność kobiety z tym, co daje nam natura bardzo się nam spodobały. Poprosiliśmy autorkę, malarkę – panią Milenę Wiśniewską, aby opowiedziała o swoim projekcie i o tym, czym dla niej są konopie, jak je postrzega i jaki potencjał w nich znajduje dla siebie i odbiorców swoich obrazów.

malarka Milena Wisniewska
Milena Wiśniewska, malarka – fot. Konrad Niewiadomski

Rozmowa z malarką – Mileną Wiśniewską

Mam na imię Milena i tworzę obrazy z podszeptów mojej duszy.

https://www.facebook.com/MilenaWisniewskaArt

Pani Milena ukończyła Wydział Sztuk Pięknych na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu (kierunek malarstwo sztalugowe), a także studiowała na Accademia di Belle Arti di Palermo we Włoszech. Jej obrazy pokazano na wielu wystawach. Kobieta: jej siła, moc, energia, tajemnicza dusza, łączność z naturą i tym, co kobietom przekazuje, to dominujący motyw w malarstwie autorki. Inspirujący, z przesłaniem, wyrazisty i pozostający w pamięci. A połączenie Kobiety i Konopi, ich wspólnej siły i jedności, daje szczególny przekaz i moc.

Co jednak warte podkreślenia, konopie nie tylko są bohaterkami dzieł p. Mileny, ale dodatkowo artystka tworzy na płótnie konopnym. Posłuchajcie, co opowiedziała nam o swoim przesłaniu i procesie twórczym autorka tych wyjątkowych prac.

Marzena Gburska-Bauszewska: Proszę opowiedzieć, skąd zrodził się pomysł na cykl obrazów „Konopie to kobiety”?  

Milena Wiśniewska: Pomysł jest kontynuacją dwóch obrazów, które stworzyłam już wiele lat temu, kiedy moja relacja z konopiami się rozpoczęła. 

Jednak ten cykl powstał dzięki zaproszeniu na Targi Konopne Kanaba Fest, które odbyły się w tym roku w Katowicach. Ta roślina w moim poczuciu ma energię kobiecą, dzięki niej czujemy więcej, jesteśmy otwarci na subtelności docierające z zewnątrz. Wybierając sobie za temat właśnie kobietę, pragnę wyrażać nie tylko ich piękno, ale także dzikość, siłę i zaproszenie do tajemniczego świata duszy. Kobiety, będąc częścią natury, dziedziczą po niej indywidualne piękno, w każdej z nich przybiera ono postać całkowicie niepowtarzalną. Tak też czuję konopie. 

Dlaczego wykorzystuje Pani płótno konopne do swoich prac, co je wyróżnia, czy materiał ten ma wpływ na sam proces malowania, na jakość prac? 

Obecnie na rynku nie ma możliwości zakupu podobrazia konopnego. Dlatego tworzę je – dla moich potrzeb – od podstaw, sama.

Dawniej materiał ten był używany w malarstwie. Chciałam, aby obraz był spójny w tematyce, energetyce oraz materiale. To najbardziej wytrzymały roślinny materiał na świecie.

Wyróżnia się dużą odpornością na procesy gnilne. Nie powoduje reakcji alergicznych, dlatego np. ubrania z włókna konopnego może nosić każdy, nawet alergik. 

Zawiera w sobie ligniny, które zabezpieczają przed przenikaniem promieni UV. Materiał ten jest tak jakby naszą drugą skórą. Jest to po prostu też świetna ekologiczna alternatywa. Malowanie na surowym materiale konopnym jest dla mnie czymś wyjątkowym. Uwielbiam obserwować jak materiał przyjmuje farbę, a w zestawieniu z naturalnym kolorem płótna powstaje niepowtarzalny klimat. 

Czy Pani konopne obrazy są skierowane do konkretnego odbiorcy, jakie jest zainteresowanie obrazami. Co przedstawiają?  

Obrazy trafiają do każdego, kto czuje ich energię. Są skierowane do wszystkich. Jednak z mojej obserwacji docenione są bardziej przez osoby, które interesują się tą cudowną rośliną i tematyką konopną. 

Obrazy przedstawiają żeński aspekt rośliny. Jej eteryczność, błogość, radość i połączenie z człowiekiem. Jej dar, jaki dla tego człowieka niesie jej obecność. Jeśli tylko się na ten dar otworzy.

Za co Pani docenia konopie, jak je Pani postrzega – czy to nawiązanie do dawnego postrzegania konopi jako rośliny magicznej, próba przywrócenia, docenienia roli tych roślin?

Osobiście doceniam konopie za ich wspaniałe właściwości prozdrowotne i mądrość. 

Jestem wdzięczna za to, jaką relację stworzyłam z tą rośliną. Ma duże znaczenie na mojej ścieżce rozwoju. Z biegiem czasu zaczęłam traktować ją bardzo rytualnie, a ona pokazała mi wiele ważnych informacji zarówno o mnie, jak i otaczającym mnie świecie.

Obrazy Mileny Wiśniewskiej na płótnie konopnym
https://www.facebook.com/MilenaWisniewskaArt

Dodamy tylko, że konopie nie są jedynym motywem w twórczości pani Mileny. Znajdziemy na jej obrazach wiele innych znaczeń i symboli, o czym mówią też nadane przez autorkę nazwy jej prac, np. Cisza, Światło, Wsłuchana, Gwiazdy w sobie, Tęsknota, Prawda czy Twoja przestrzeń.

Prace pani Mileny można obejrzeć (i zamówić!) na www.milenawisniewska.pl
Zapraszamy także na Instagram @milena.wisniewska.art

Źródła

  1. Badania podobrazi malarskich caravaggionistów na podstawie obrazów z polskich kolekcji muzealnych – Mateusz Jasiński, Jerzy Nowosielski, Wydział Konserwacji i Restauracji Dzieł Sztuk, ASP w Warszawie; https://www.researchgate.net/publication/326037985_Badania_podobrazi_malarskich_caravaggionistow_na_podstawie_obrazow_z_polskich_kolekcji_muzealnych
  2. https://milenawisniewska.pl
  3. https://www.facebook.com/MilenaWisniewskaArt

Artykuł nie jest tekstem sponsorowanym.